Strach – uczucie, które ogranicza funkcjonowanie

Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym nie funkcjonuje tak jak inne dzieci. Chociaż na pozór może wyglądać i zachowywać się jak rówieśnicy, jego życie jest głęboko zdezorganizowane poprzez chorobę jednego lub obojga rodziców. To może być dobry uczeń, który zawsze jest przygotowany do zajęć, ubrany czysto i schludnie, uśmiechnięty, nigdy nie sprawiający trudności wychowawczych. Jak pokazuje brutalne życie – „najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.”

Czy ja też będę alkoholikiem jak moi rodzice?

Dziecko alkoholików żyje w ciągłym strachu i stresie. Strach jest uczuciem, które destabilizuje i hamuje rozwój. Dziecko może bać się wracać do domu, gdyż zastany przez niego widok nie jest tym za czym się tęskni. Może to być awanturujący się ojciec, upita do nieprzytomności matka lub grupa znajomych rodziców, którzy w oparach alkoholu i dymu papierosowego uczynili sobie z domu melinę. Jak się zachować, żeby nie zdenerwować alkoholika? Co zrobić, aby przemknąć do pokoju niezauważonym? Czy będzie coś w lodówce, bo głód daje o sobie znać? Najważniejsza w myślach jest jednak chęć odcięcia się od tego wszystkiego, ucieczki. Ale co będzie jak ja mam to w genach i też zostanę alkoholikiem?

Dlaczego nie umiem żyć? Zaburzone funkcje społeczne

Napięcie emocjonalne, którego doświadcza dziecko alkoholika może dać upust w dowolnym momencie. Upośledzenie umiejętności społecznych, nieumiejętność nawiązywania poprawnych relacji, nieśmiałość, agresja lub wycofanie to tylko niektóre przejawów, jakie mogą obarczyć dziecko. Ważne jest, aby ktoś w porę zareagował i wyciągnął pomocną dłoń. Dla drugiego zdrowego rodzica ochrona dziecka przed wpływem rodzica alkoholika musi być wartością najwyższą.

Marzenia weryfikowane przez rzeczywistość

O czym może marzyć dziecko alkoholika? O tym, co inne dzieci uznają za normalność. O ciepłym posiłku z rodziną. O spokojnym śnie w nocy. O tym, żeby nie musiało się zastanawiać, co zastanie po powrocie do domu…